Kiedy pierwszy raz doświadczyłam na sobie, jak ukojenie autonomicznego układu nerwowego zmienia postrzeganie i przynosi niewyobrażalną ulgę, czułam, że jest to coś co chcę zacząć zgłębiać.
Zbudowanie świadomości tego, jak pracuje mój układ nerwowy, jak mogę go wesprzeć w działaniu, co potrzebuję zaopiekować w tym kontekście wypełniło brakujące luki w mojej dotychczasowej układance.
Nawet najcudowniejsze metody, terapie, książki, warsztaty mogą nie przynieść spodziewanych rezultatów, albo nie w takim wymiarze jakby mogły, gdyby szły w parze z tą wiedzą.
W kolejnych artykułach przyjrzyjmy się pokrótce poszczególnym stanom autonomicznego układu nerwowego. Co nam komunikują, jak się możemy wtedy czuć i co myśleć? Zaczniemy od dołu tej drabiny.
Słyszałaś pewnie o niezwykłej umiejętności zwierząt, które przy okazji dużego zagrożenia potrafią “udawać martwe”. Uciekająca przed gepardem gazela, złapana w jego szczęki wiotczeje, jej oddech przestaje być wyczuwalny, serce jakby zamiera. Biologicznie ma to sens, gepardy nie żywią się padliną więc w ten sposób takiej gazeli może się “upiec” i zostanie najzwyczajniej porzucona. Po pewnym czasie, gdy jej ciało uzna, że jest bezpiecznie, zaczyna się powoli “odmrażać”, by na koniec otrzepać się i wrócić do swojego stada.
Jeśli chodzi o nasze mechanizmy przetrwania wcale tak bardzo się od gazeli nie różnimy, no może poza tym, że właśnie mamy kłopot z “otrzepaniem się i wróceniem do stada”. Na najniższym piętrze drabiny autonomicznego układu nerwowego praktycznie nie ma życia. To co widzimy na zewnątrz to kogoś bez energii, bez życia, w apatii, w obojetności aż po kliniczny stan depresji. Napisałam na zewnątrz, bo bardzo często wewnątrz nas rozgrywa się trudna sztuka powstrzymanie funkcji życiowych. To niewyobrażalny wysiłek dla całego naszego systemu.
Za to piętro odpowiada część grzbietowa nerwu błędnego i jest jego najstarszą strukturą. Może spotkałaś się już wcześniej z terminem: zapadnięcia, znieruchomienia, dysocjacji, do tych stanów dochodzi właśnie dzięki aktywacji tej gałęzi.
To nie jest głupia i przeszkadzająca struktura. 😉 Choć faktycznie może nam w życiu dużo odebrać. To struktura przetrwania. Uruchamia się m.in wtedy gdy poprzedni stan (walki/ucieczki) trwa za długo, jest nieskuteczny lub, gdy to właśnie ten stan, twój układ nerwowy w podobnej (w pewnym sensie) sytuacji wybierał najczęściej, bo to działało. Być może nie tak jakbyś chciała, ale przetrwałaś, a o to tutaj chodziło.
Utknięcie w tym stanie, częste wpadnie, brak elastyczności i umiejętności przemieszczania się swobodnego po naszej drabinie może skutkować m.in. takim samopoczuciem: brak sił na wszystko, rezygnacja, obojętność, wrażeniem, że wszystko na Twojej głowie i już nawet nie ma sensu się za coś brać, pustka, niemożność podjęcia decyzji, nienadążanie z braku sił, olbrzymie “nieadekwatne” zmęczenie, apatia, depresja. Tutaj dewaluujemy siebie, ale też możemy dewaluować innych. Czujemy, że nikt nas nie rozumie, albo, że “to ich wina”.
Ważne jest by pamiętać, że każdy stan naszego aun (autonomiczny układ nerwowy) to jest spektrum różnych reakcji i też różne ich nasilenie. Nie muszą wystąpić wszystkie naraz i za każdym razem.
Społecznie mamy mało cierpliwości na ten stan. Świat każe pędzić, zdobywać, osiągać. A tutaj nie ma na to energii. W tym miejscu nie pomagają ponaglenia, namawiania: weź się w garść, ogarnij się, idź pobiegać to ci przejdzie. Tutaj potrzebujemy delikatnie “przywrócić” człowieka do życia. Każdy z nas może potrzebować czegoś innego, innej intensywności działania, na pewno jednak rozpaczliwie potrzebujemy poczucia bezpieczeństwa. I pewnie wiele możemy nauczyć się od gazeli.
„Żadne wsparcie, które odbiera poczucie siły, nie pomoże w leczeniu, choćby wydawało się najbardziej potrzebne.” Judith Herman, Trauma. Od przemocy domowej do terroru politycznego
Karolina Wilk
_______________________
- Jeśli chciałabyś otrzymywać bezpłatne listy do Twojego układu nerwowego na swoją skrzynkę, zapisz się tu: https://wilkkarolina.pl/listy-uklad-nerwowy
- Jeśli czujesz, że praca z autonomicznym układem nerwowym mogłaby Ci się teraz przydać i chcesz do tego podejść indywidualnie to serdecznie zapraszam do zapisu na sesje online o tutaj. W razie pytań zapraszam do kontaktu.
#autopromocja

