Twój układ nerwowy potrzebuje chwili, w której nie musi stać na baczność

utworzone przez | 21 maj 2026 | Blog

„Nie trzeba być produktywnym jak automat. Wystarczy przez chwilę dać sobie przestrzeń, żeby nie robić wszystkiego naraz.”

Przeczytałam te słowa w mailach Octolabu Agaty Dutkowskiej i coś mnie wtedy bardzo zatrzymało. Bo zdałam sobie sprawę, po raz pewnie któryś z kolei, że większość z nas właściwie już nie odpoczywa, a przynajmniej co i rusz o tym odpoczynku zapomina. Jakby dało się go odhaczyć raz do roku i już, po sprawie. My tylko zmieniamy aktywności. Zmieniamy zakładki w przeglądarce. Zmieniamy zadania. Zmieniamy bodźce. Ale nasz układ nerwowy nadal stoi na baczność.

 

Pod koniec zeszłego roku wracałam samochodem z wyjazdu. Ponad cztery godziny drogi. Idealny moment na podcasty, nadrabianie zaległości, telefony. I nagle dotarło do mnie, że ja właściwie nie pamiętam kiedy ostatni raz słuchałam muzyki tylko po to, żeby jej słuchać. Nie „przy okazji”. Nie w tle. Nie między czymś, a czymś. Po prostu usiąść i słuchać. Jak kiedyś.

 

Pamiętam siebie jako nastolatkę. Leżałam na kanapie z discmanem, słuchałam jednej płyty w kółko i świat na chwilę zwalniał. Muzyka nie była dodatkiem do życia. Była doświadczeniem. Miejscem, w którym można było pobyć ze sobą.

 

Dziś, bardzo wielu z nas brakuje właśnie takich mikromomentów. Krótkich chwil, w których ciało dostaje sygnał: „Już nie musisz tak bardzo.” A układ nerwowy reguluje się właśnie w takich momentach. Nie tylko podczas terapii czy wielkich przełomów. Czasem najbardziej uzdrawiające rzeczy dzieją się wtedy, gdy przez pięć minut niczego od siebie nie wymagamy.

 

Jeśli odnajdujesz w tym siebie, to mam dla Ciebie, coś co pomoże Ci wracać do siebie w środku zwykłego dnia. Jeśli czujesz, że Twój dzień nigdy się naprawdę nie zatrzymuje, „Codzienna Pauza” została stworzona dokładnie na takie momenty. W Codziennej Pauzie nie trzeba robić notatek, ani niczego analizować. To bardzo krótkie nagrania audio, które pomagają na chwilę regulacji. W samochodzie po pracy. Na parkingu przed wejściem do domu. W łazience. W przerwie między obowiązkami. W momencie, kiedy czujesz, że wszystko zaczyna być „za bardzo”.

 

Codzienna pauza – rytuał powrotu do siebie.

 

Bez długich wstępów. Bez zbędnego gadania. Bez presji. I może właśnie dziś nie potrzebujesz kolejnego sposobu, żeby robić więcej.
Może potrzebujesz chwili, w której nie musisz nic udowadniać. Sprawdź Codzienną Pauzę.

Karolina Wilk

 

zdjęcie basilsmith pixabay

Cześć!

Poszukująca, zafascynowana konstrukcją człowieka, mechanizmami, które w nim się przejawiają i niezwykłym potencjałem.

Ukończyła m.in Coaching oparty na potrzebach, Integralne Studium Rozwoju Osobistego, Conscious Healing oraz Akademię Psychobiologii by zrozumieć, że tak naprawdę nic nie wie na pewno i to jest ekscytujące, choć czasem trudne. Tworzy przestrzeń do zaglądania w głąb siebie i eksplorowania.

E-book „Samoregulacja na wyciągnięcie ręki”

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.