„Nie trzeba być produktywnym jak automat. Wystarczy przez chwilę dać sobie przestrzeń, żeby nie robić wszystkiego naraz.”
Przeczytałam te słowa w mailach Octolabu Agaty Dutkowskiej i coś mnie wtedy bardzo zatrzymało. Bo zdałam sobie sprawę, po raz pewnie któryś z kolei, że większość z nas właściwie już nie odpoczywa, a przynajmniej co i rusz o tym odpoczynku zapomina. Jakby dało się go odhaczyć raz do roku i już, po sprawie. My tylko zmieniamy aktywności. Zmieniamy zakładki w przeglądarce. Zmieniamy zadania. Zmieniamy bodźce. Ale nasz układ nerwowy nadal stoi na baczność.
Pod koniec zeszłego roku wracałam samochodem z wyjazdu. Ponad cztery godziny drogi. Idealny moment na podcasty, nadrabianie zaległości, telefony. I nagle dotarło do mnie, że ja właściwie nie pamiętam kiedy ostatni raz słuchałam muzyki tylko po to, żeby jej słuchać. Nie „przy okazji”. Nie w tle. Nie między czymś, a czymś. Po prostu usiąść i słuchać. Jak kiedyś.
Pamiętam siebie jako nastolatkę. Leżałam na kanapie z discmanem, słuchałam jednej płyty w kółko i świat na chwilę zwalniał. Muzyka nie była dodatkiem do życia. Była doświadczeniem. Miejscem, w którym można było pobyć ze sobą.
Dziś, bardzo wielu z nas brakuje właśnie takich mikromomentów. Krótkich chwil, w których ciało dostaje sygnał: „Już nie musisz tak bardzo.” A układ nerwowy reguluje się właśnie w takich momentach. Nie tylko podczas terapii czy wielkich przełomów. Czasem najbardziej uzdrawiające rzeczy dzieją się wtedy, gdy przez pięć minut niczego od siebie nie wymagamy.
Jeśli odnajdujesz w tym siebie, to mam dla Ciebie, coś co pomoże Ci wracać do siebie w środku zwykłego dnia. Jeśli czujesz, że Twój dzień nigdy się naprawdę nie zatrzymuje, „Codzienna Pauza” została stworzona dokładnie na takie momenty. W Codziennej Pauzie nie trzeba robić notatek, ani niczego analizować. To bardzo krótkie nagrania audio, które pomagają na chwilę regulacji. W samochodzie po pracy. Na parkingu przed wejściem do domu. W łazience. W przerwie między obowiązkami. W momencie, kiedy czujesz, że wszystko zaczyna być „za bardzo”.
Bez długich wstępów. Bez zbędnego gadania. Bez presji. I może właśnie dziś nie potrzebujesz kolejnego sposobu, żeby robić więcej.
Może potrzebujesz chwili, w której nie musisz nic udowadniać. Sprawdź Codzienną Pauzę.
Karolina Wilk
zdjęcie basilsmith pixabay



