Regulacja nie zawsze znaczy ukojenie

utworzone przez | 7 lip 2026 | Blog

Śledząc różne treści w internecie można odnieść wrażenie, że regulacja układu nerwowego oznacza głównie wyciszanie się. Spokój, relaks, muzyka, świeczki sesje oddechowe itd. I pełna zgoda, patrząc na pędzący świat to dość logiczny kierunek i jak najbardziej potrzebny. Ale! 

No właśnie, dla wielu osób to wcale nie jest pierwszy potrzebny krok. Bo jeśli ciało od tygodni albo miesięcy działa w mobilizacji, napięciu albo odcięciu samo odpuść, odpocznij, zrelaksuj się może brzmieć dla układu nerwowego jak kolejny obowiązek. Albo coś zupełnie nie do zrealizowania. Trochę tak, jakby się chciało zatrzymać od 100 do 0 w sekundę.

Czasem najpierw trzeba coś poruszyć, rozładować. Odzyskać kontakt z ciałem i poczuć siebie. Dla wielu z nas to w ogóle może być to co nas wręcz ożywi, wyciągnie z otępienia i braku życia w życiu. 

Deb Dana często mówi o tym, że regulacja to nie jest bycie cały czas spokojnym. Regulacja to możliwość wracania do siebie. To robi miejsce na prawdziwe życie. Na wszystko co nas na co dzień spotyka i na emocje i na chaos i zmęczenie. Czasem jesteśmy rozedrgani, a czasem kompletnie odcięci.

Czego ty dzisiaj dla siebie potrzebujesz? 

Jeśli nie wiesz jak się do tego zabrać, albo nawet jak to u siebie rozpoznać to przygotowałam dla Ciebie zestaw 3 nagrań – praktyki Regulowanek, które pomogą Ci dokładnie w miejscu, w którym jesteś. Możesz dostosować tempo i intensywność do siebie tak by dana praktyka mogła być używana wielokrotnie, przynosząc dokładnie to czego potrzebujesz. 

3 nagrane praktyki regulujące Twój układ nerwowy

Regulowanki to krótkie sesje dla prawdziwych układów nerwowych. Takich, które czasem mają wszystkiego dosyć. Takich, które są przebodźcowane, spięte albo zmęczone byciem w ciągłej gotowości.

W tych nagraniach są proste ćwiczenia regulacyjne. Czasem bardziej kojące. Czasem bardziej pobudzające. Czasem dziwne w ten dobry sposób, po którym człowiek nagle orientuje się: Oo! Okej… oddycham. 🙂

My naprawdę przyzwyczailiśmy się do życia w odłączeniu od siebie. Do zaciskania szczęki. Do barków pod uszami. Do biegu, który nigdy się nie kończy.

A układ nerwowy potrzebuje regularnych sygnałów bezpieczeństwa. 

 

Karolina Wilk

 

Jeśli chciałabyś otrzymywać bezpłatne listy do Twojego układu nerwowego na swoją skrzynkę, zapisz się tu: https://wilkkarolina.pl/listy-uklad-nerwowy
Jeśli czujesz, że praca z autonomicznym układem nerwowym mogłaby Ci się teraz przydać i chcesz do tego podejść indywidualnie to serdecznie zapraszam do zapisu na sesje online o tutaj. W razie pytań zapraszam do kontaktu.

#autopromocja
zdj. pixabay – pexels

Cześć!

Poszukująca, zafascynowana konstrukcją człowieka, mechanizmami, które w nim się przejawiają i niezwykłym potencjałem.

Ukończyła m.in Coaching oparty na potrzebach, Integralne Studium Rozwoju Osobistego, Conscious Healing oraz Akademię Psychobiologii by zrozumieć, że tak naprawdę nic nie wie na pewno i to jest ekscytujące, choć czasem trudne. Tworzy przestrzeń do zaglądania w głąb siebie i eksplorowania.

E-book „Samoregulacja na wyciągnięcie ręki”

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.