Przytłacza Cię życie, trudniej Ci wykrzesać radość i czujesz obojętność? A może chwytasz się wszystkiego, nie możesz się skupić i wieczorem padasz ze zmęczenia?
Kiedy Twój autonomiczny układ nerwowy jest rozregulowany, ma to ogromny wpływ na twoje samopoczucie, codzienne funkcjonowanie, a nawet na Twoje myśli i emocje. Chcę przybliżyć Ci co konkretnie może mieć wpływ na taki stan – i jak możesz ruszyć z tego miejsca.
(nie jesteś pewna? Poniżej znajdziesz dłuższą listę tego, jak objawia się u nas takie przeciążenie)
Możesz wskoczyć do moich listów o samoregulacji, kojeniu i zrozumieniu sygnałów od twojego nadrzędnego doradcy życiowego, wpisując w okienku twoje imię i adres e-mail.
Znasz, któryś z tych stanów, aż za dobrze?
- czujesz się przytłoczona,
- obojętna,
- bez chęci na to, co do tej pory sprawiało Ci radość,
- codzienne wyzwania są nieznośne,
- wystarczy chwila byś czuła przestymulowanie,
- masz wrażenie nieadekwatności własnych emocji do danej sytuacji,
- wycofujesz się z rozmów na argumenty, bo wiesz, że i tak zabraknie ci słów,
- twoje funkcje poznawcze są na zdecydowanie niższym poziomie niż kiedyś,
- podejmowanie decyzji to koszmar,
- masz wrażenie, że nikt Cię nie rozumie, a inni radzą sobie lepiej,
- czujesz ciągłe pobudzenie i napięcie,
- masz trudności z zasypianiem,
- wpadasz w kompulsje…
Ta lista pewnie nie ma końca, ale już pewnie łapiesz obraz. To mogą być objawy sugerujące, że czas zaprzęgnąć Twój układ nerwowy do działania w kierunku dobrostanu, a nie tylko przetrwania.
Karolina Wilk
Autorka rozwojowych programów online dla kobiet, cyklu wywiadów, podcastu i książki „Kobieta na ścieżce odwagi”. Zafascynowana konstrukcją człowieka i tym jak przejawia się na tym świecie. Zakochana w pracy z układem nerwowym.
Uczyła się m.in Coachingu opartego na potrzebach z Pernille Plantener, Conscious Healing z Thomasem Hublem, Psychobiologii z Marzanną Radziszewską, ukończyła również Integralne Studium Rozwoju Osobistego oraz Kurs terapii traumy oparty o neurobiologię interpersonalną z Sabiną Sadecką i wiele innych. Nieustannie we własnej podróży do siebie.
Znasz ten moment, gdy układasz zestaw puzzli, piękny krajobraz, albo misterny z milionem szczegółów wzór, a na końcu brakuje jednego elementu? Kiedyś tam był, na pewno, ale już nie ma. Nie wiadomo, może wciągnęłaś odkurzaczem, może kot się nim pobawił i wrzucił gdzieś pod szafkę. Niby dalej wszystko wygląda ok, ale jednak ten brakujący element kłuje w oczy, odwraca uwagę i jakoś nie pozwala cieszyć się pełnią obrazu.
Miewam w życiu takie momenty, w których udaje mi się odnaleźć ten metaforyczny, brakujący kawałek układanki. Od kilku lat po prostu zafascynowała mnie i całkowicie pochłonęła praca z układem nerwowym i to, jak olbrzymi ma on wpływ na każdy, dosłownie każdy aspekt naszego życia, jest to mój najnowszy i najbardziej oszałamiający kawałek obrazu!